zdjecie
Szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz jest adresatem skargi na „pozostawienie bez rozstrzygnięcia sprawy latających 7-metrowych elementów śmigła”
FOT. M. MAREK

Wiatrak jak wyrzutnia

Prawie od pół roku Stowarzyszenie „Kochajmy Warmię” zabiega o zbadanie awarii w elektrowni wiatrowej w Korszach. Od śmigła oderwała się kilkusetkilogramowa część łopaty, przeleciała pół kilometra i spadła na pole uprawne

Adam Białous Białystok

Społecznicy w pismach słanych do inspektoratu budowlanego piszą o zagrożeniu bezpieczeństwa publicznego; najbliższe domy znajdują się pół kilometra od farmy. Natomiast ruchliwa droga krajowa 592 przebiega zaledwie o 115 metrów od najbliższego wiatraka.

Niedługo po oderwaniu się fragmentu śmigła...

Pozostało do przeczytania: 88% tekstu

Drogi Czytelniku,

cały artykuł dostępny w wersji elektronicznej
w sklepie „Naszego Dziennika” - sklep.naszdziennik.pl

lub po zalogowaniu się, jeśli już kupiłeś to wydanie w sklepie.