zdjecie
Gdyby Rosjanie dopuścili polskich biegłych do prac identyfikacyjnych, nie doszłoby do skandalu z zamianą ciał Anny Walentynowicz i Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej
FOT. M. BORAWSKI

Obserwacja to nie udział

Z Piotrem Walentynowiczem, wnukiem Anny Walentynowicz, która zginęła pod Smoleńskiem, rozmawia Marcin Austyn

Marcin Austyn

Ujawnił Pan dokument, z którego wynika, że polscy biegli kilkanaście dni po katastrofie podczas prac identyfikacyjnych ofiar nie mogli normalnie współpracować z Rosjanami.

– To jest tylko potwierdzeniem tego, o czym wszyscy mówiliśmy i co podejrzewaliśmy, ale nie było na to dowodów. Teraz je mamy

Pozostało do przeczytania:
94%

Drogi Czytelniku,

Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

Zalety kupna
w sklepie
  • koszt jednego numeru to 3,50 zł
  • w prenumeracie jest jeszcze taniej
  • dostęp w dwóch formach PDF oraz on-line
  • możliwość pobierania wydań ze strony sklepu
  • możliwość otrzymywania wydań drogą mailową
  • popularne formy płatności