Jednym z najsłabszych momentów filmu jest sugestia o należycie wykonanych przez komisję Millera badaniach pirotechnicznych. W rzeczywistości luki w tym zakresie 2,5 roku po katastrofie musiała uzupełnić wojskowa prokuratura
FOT. R. SOBKOWICZ
Raport Anodiny na taśmie
Zamiast dociekliwego dokumentu obejrzeliśmy opowieść o katastrofie Tu-154M złożoną z potężnej dawki niedomówień, konfabulacji i przemilczeń. „Śmierć prezydenta”, szumnie zapowiadany dokument filmowy wyprodukowany przez National Geographic, dotyczący katastrofy samolotu Tu-154M, mocno rozczarował. Ni
Pozostało do przeczytania:
96%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

