ROSYJSKIE PASZPORTY, czyli kraj wielkiej demokracji odc. 66
Podobno widziano w Warszawie, przed byłym kinem Moskwa między dwoma lwami (jeden: Lew Rywin, a drugi: Lew Tołstoj) znanego piosenkarza Andrzeja R., jak sprzedawał rosyjskie paszporty. Miał dwa rodzaje: jeden na Syberię za darmo, a drugi do Moskwy za milion.
W kolejce ustawili się: Gerard Depardie
Pozostało do przeczytania:
75%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

