zdjecie
FOT. A. KULESZA

Ze wskazaniem na automat

Wbrew tezom komisji Millera podejście Tu-154M na lotnisko Siewiernyj w automacie nie było błędem. Wręcz przeciwnie. To tryb ręczny w takich warunkach odbiegałby od praktyki, zwłaszcza że tupolew został wcześniej poddany istotnym modyfikacjom

Marcin Austyn

Komisja Millera samolot Tu-154M poznawała dopiero przy okazji przeprowadzonego eksperymentu. Merytorycznie nadzorował go ppłk pilot Robert Benedict, który sam jednak tupolewem nigdy nie latał i nie zna jego systemów. Nic dziwnego, że ocena komisji skupiona była na dokumentacji, nie zaś na praktyce.

Pozostało do przeczytania:
96%

Drogi Czytelniku,

Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

Zalety kupna
w sklepie
  • koszt jednego numeru to 3,90 zł
  • w prenumeracie jest jeszcze taniej
  • dostęp w dwóch formach PDF oraz on-line
  • możliwość pobierania wydań ze strony sklepu
  • możliwość otrzymywania wydań drogą mailową
  • popularne formy płatności