Na wczorajszym wystąpieniu przed sejmową Komisją Spraw Zagranicznych Tomasz Arabski dowiódł, że nie potrafi sprawnie, poprawną polszczyzną sformułować trzech zdań
FOT. R. SOBKOWICZ
Sądny dzień dla Arabskiego
Wielogodzinna awantura na posiedzeniu sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. Poszło o kandydaturę Tomasza Arabskiego na ambasadora w Madrycie
Zaczęło się od wniosku formalnego wiceszefa komisji Witolda Waszczykowskiego (PiS) o zmianę porządku obrad i wycofanie kandydatury Arabskiego. – Uważam, że kandydatura ta nie spełnia kwalifikacji – uzasadniał. W jego ocenie, byłego szefa kancelarii premiera dyskwalifikują konkretne działania poprzed
Pozostało do przeczytania:
95%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

