Lakoniczny sposób zaprezentowania przez prokuraturę wyników ekspertyzy IES zapewnia długie życie spiskowym teoriom kokpitowym, odświeżonym przez „Gazetę Wyborczą”
FOT. M. BORAWSKI
Metoda na „dzień dobry”
Dziennikarze „Gazety Wyborczej” ordynarnie manipulują stenogramem sporządzonym na zlecenie prokuratury. Dodali do niego frazę „dzień dobry”, której w ekspertyzie w ogóle nie ma
Uzupełnianie stenogramu na własną rękę, naciąganie strzępów wypowiedzi do z góry przyjętej tezy –to sposób „Gazety Wyborczej” na „Wyjście z mgły”. Sprawa domniemanej obecności osób postronnych w kokpicie samolotu Tu-154M oraz ich roli w końcowej fazie lotu mimo, wydawałoby się, jasnych wniosków płyn
Pozostało do przeczytania:
95%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

