Mistrzem świata czy mistrzem olimpijskim jestem tylko do zakończenia danego sezonu. Potem wszystko rozpoczyna się od nowa, zapisuję nową kartę – mówi Adrian Zieliński
FOT. REUTERS
Nie spoczywam na laurach
Z Adrianem Zielińskim, mistrzem olimpijskim w podnoszeniu ciężarów, rozmawia Piotr Skrobisz
Ostatnio coś o Panu cicho, opuścił Pan mistrzostwa Europy…
– Przed miesiącem zerwałem mięsień czworogłowy lewego uda, musiałem przejść delikatny zabieg. Do końca sam nie wiem, dlaczego stało się tak, ja
Pozostało do przeczytania:
94%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

