Prokuratura twierdzi, że ma dowody na to, że Lew Rywin za łapówki załatwiał sobie fałszywe zaświadczenia lekarskie, aby uniknąć osadzenia w więzieniu
FOT. M. BORAWSKI
Rywin przed sądem
Lew i Marcin Rywinowie zasiedli na ławie oskarżonych, a wraz z nimi kilku adwokatów, lekarzy, bezrobotnych i właściciel zakładu pogrzebowego. Odpowiadają za korupcję i wystawianie fałszywych zwolnień lekarskich.
Ich proces ruszył przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Prokuratura twierdzi, że na podstaw
Pozostało do przeczytania:
90%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

