Na rozprawę przyszło blisko 100 osób solidaryzujących się z jednoznaczną postawą posła Witolda Tomczaka
FOT. M. BORAWSKI
Czyja szkoda?
Trudno mówić tu o szkodzie – uważa mec. Janusz Wojciechowski reprezentujący Witolda Tomczaka, któremu zarzucono uszkodzenie rzeźby znieważającej Jana Pawła II.
Biegły wycenił, że koszt naprawy rzeźby to niemal 3 tys. zł, a prokuratura przyjęła kwotę z ubezpieczenia, czyli ok. 40 tys. złotych. Reprez
Pozostało do przeczytania:
92%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

