Funkcjonariusz BOR pracujący z psem zeznał, że z powodu utrudnionego dostępu nie zbadał w całości m.in. luku bagażowego
FOT. M. BORAWSKI
Prokuratura wraca do pirotechników
„Nasz Dziennik” ujawnia: Przed wylotem do Smoleńska pirotechnik nie sprawdził luku bagażowego, trapu i zewnętrznej powłoki tupolewa – wynika ze wznowionych przez prokuraturę przesłuchań funkcjonariuszy BOR
Prokuratura wojskowa wznawia przesłuchania funkcjonariuszy BOR odpowiedzialnych za zabezpieczenie samolotu, który uległ katastrofie pod Smoleńskiem.
Z zeznań odebranych od oficerów na początku tego roku wynika jednoznacznie, że przed wylotem do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r. Biuro nie dokonało wła
Pozostało do przeczytania:
92%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

