Pod mur mokotowskiego więzienia Zofia Pilecka-Optułowicz przychodzi 25 maja co rok, od 22 lat. Z roku na rok jest z nią coraz więcej osób
FOT. M. MAREK
Medalik z żuchwy
Fragmenty tkanek do analizy porównawczej, która posłuży do identyfikacji ciała mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, pobrała ekipa IPN z mogiły rodziców żołnierza w Tarnobrzegu
– Od 22 lat, kiedy dowiedziałam się, że 25 maja o 21.30 w więzieniu zamordowano mojego ojca, byłam tutaj z mężem i najbliższymi każdego roku. O tej samej godzinie. To była bardzo intymna grupa. Dziś cieszę się, bo przybywa nas każdego roku coraz więcej – mówiła w sobotę przed ścianą mokotowskiej kat
Pozostało do przeczytania:
96%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

