Kiligkardis zmarł w szpitalu
Andreas Kiligkardis, 36-letni grecki kajakarz, zmarł na białaczkę. Uczestnik trzech igrzysk olimpijskich od kilku dni przebywał w stanie śpiączki w szpitalu w Bydgoszczy. Na początku czerwca przyjechał do Polski na zawody Pucharu Świata w Poznaniu. Został znaleziony nieprzytomny w hotelowym pokoju, lekarzom nie udało się go uratować. Wcześniej nie skarżył się na żadne problemy zdrowotne, nawet tuż przed zawodami przeszedł rutynowe badania, które nie wykazały niczego niepokojącego.

