Z Beatą mamy wspólny cel, niestraszne nam kompromisy, dobrze się rozumiemy – mówi Karolina Naja (z lewej)
FOT. REUETRS
Wiem, na czym mi zależy
Z Karoliną Nają, mistrzynią Europy w kajakarstwie, rozmawia Piotr Skrobisz
Z Montemor-o-Velho, gdzie odbywały się mistrzostwa Europy, wróciła Pani chyba w humorze najlepszym z możliwych?
– O tak. Te mistrzostwa okazały się trochę zaskakujące, nawet dla mnie. Nie liczyłam bowiem na aż tak dobry wynik. Nigdy wcześniej na jednej ważnej imprezie nie wywalczyłam trzech medal
Pozostało do przeczytania:
95%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

