Jestem normalnym chłopakiem, który coś osiągnął i dąży do tego, by osiągnąć jeszcze więcej – mówi Radosław Kawęcki
FOT. REUTERS
Myślę pozytywnie
Z Radosławem Kawęckim, pływakiem, rozmawia Piotr Skrobisz
Jak Pana zdrowie? Pytam, bo ostatnio było z nim trochę problemów.
– Lepiej. Naderwałem mięśnie uda i brzucha. Przez kilka tygodni nie mogłem pływać z użyciem nóg, mogłem tylko rękoma, co dla grzbiecisty stanowiło spory kłopot. Jak wiadomo, ta technika opiera się na nogach, kluczowa jest w niej ko
Pozostało do przeczytania:
94%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

