Do dziś w Warszawie nie ma upamiętnienia ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Kresach. Symbolicznym miejscem składania wieńców jest pomnik 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK
FOT. R. SOBKOWICZ
Nie ma umowy, są umorzenia
Choć śledztwa w sprawie mordów ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej trwają kilkanaście lat, a świadkowie wskazują sprawców, do sądu nie wpłynął ani jeden akt oskarżenia
Przywódcy nie żyją, a pozostałych sprawców trudno zidentyfikować – tłumaczą prokuratorzy pionu śledczego IPN. Poza tym brakuje umów z Ukrainą, które dopuszczałyby ściganie rozpoznanych sprawców zbrodni.
– Obecnie trwają 32 postępowania w Oddziałowych Komisjach w Lublinie, Rzeszowie, Wrocławiu i K
Pozostało do przeczytania:
95%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

