Gaszerbrum, na którym zginął Artur Hajzer, leży niewiele ponad 20 km od Broad Peak…
FOT. PAP A. GRYGIEL
Tragiczna seria polskiego himalaizmu trwa
Artur Hajzer zginął pod Gaszerbrumem
Artur Hajzer, jeden z najwybitniejszych polskich himalaistów, nie żyje. Potwierdziły się zatem tragiczne informacje, które we wtorek przekazał Marcin Kaczkan, jego partner z wyprawy na Gaszerbrum I (8068 m). Kaczkan zaprzeczył jednocześnie, jakoby to on spadł pierwszy do kuluaru japońskiego, na co w
Pozostało do przeczytania:
96%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

