Trafił na dno
To wręcz niewiarygodne, ale prezydent Rosji znalazł się na samym dnie. Zawiedli go tam współrodacy, spuszczając na dno… Bałtyku. Rosyjski przywódca podziwiał tam wrak fregaty Oleg, która zatonęła w 1869 roku. Putin ocenił, że wrak jest w doskonałym stanie – można nawet na burcie odczytać nazwę statk
Pozostało do przeczytania:
59%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

