Pasywna postawa Krzysztofa Kwiatkowskiego jako ministra sprawiedliwości zaważyła m.in. na losach śledztwa smoleńskiego
FOT. M. BORAWSKI
Spolegliwy kontroler?
Z mec. Januszem Wojciechowskim, posłem do Parlamentu Europejskiego, prezesem Najwyższej Izby Kontroli w latach 1995-2001, rozmawia Marcin Austyn
Senat zatwierdził kandydaturę Krzysztofa Kwiatkowskiego na szefa NIK. Sądzi Pan, że do niedawna formalnie polityk Platformy wraz z partyjną legitymacją zostawi sympatie partyjne?
– Obawiam się, że on nie po to został posłany do NIK, by dogłębnie kontrolować działania rządu Donalda Tuska. Raczej i
Pozostało do przeczytania:
95%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

