Jeden z odcinków dziennych miał prawie 50 kilometrów. Było naprawdę ciężko. Jednak jeśli maszeruje się w doborowym towarzystwie, to żadne trudy nie są groźne.
FOT. R. SOBKOWICZ
Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Pierwsza Kadrówka i pierwsze zwycięstwo
Z Wojciechem Kawalcem ze Związku Strzeleckiego „Strzelec” w Kielcach, uczestnikiem Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej, rozmawia Marcin Austyn
Dlaczego ruszył Pan szlakiem Kadrówki?
– Tak naprawdę moja przygoda z historią zaczęła się w wieku siedmiu lat. To wtedy zacząłem interesować się historią II wojny światowej. Pamiętam, że zacząłem w rodzinie dopytywać o te sprawy, o losy moich przodków. Tak dowiedziałem się, że miałem dwóch pradz
Pozostało do przeczytania:
94%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

