Pytani, dlaczego nie pobrali pieniędzy z pozostałych kart, oskarżeni mówią wprost: Nie znaliśmy numeru PIN
FOT. M. MAREK
Ryli na wrakowisku
Chcieli ukraść tyle pieniędzy, ile się da. Przeszkodziła im blokada i zabezpieczenia karty bankomatowej Andrzeja Przewoźnika. Sam proces żołnierze szabrownicy określają mianem „kuriozalnego” następstwa
Pieniądze wydawali na jedzenie, alkohol, prostytutki, łaźnię i grę na automatach.
Wczoraj czterej szeregowi rezerwy składali wyjaśnienia. Mieli w rosyjskiej armii stanowisko strzelca, obecnie wszyscy są też żonaci. Postanowili także uznać w całości roszczenie o zadośćuczynienie strat moralnych w
Pozostało do przeczytania:
97%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

