Do zmowy doszło, zanim Syrow, Pustowar i Pankratow wyszli z jednostki. Po wypłacie pierwszej sumy gotówki Sańkow dobrowolnie przyłączył się do spisku
FOT. M. MAREK
Złodziejska zmowa
Miejsce przechowywania portfela Andrzeja Przewoźnika wskazał rosyjskim śledczym Siergiej Syrow. Ale okazuje się, że wcześniej – choć już po zatrzymaniu – Jurij Sańkow potajemnie przekazał tę informację w postaci donosu do FSB.
Czwarty dzień procesu smoleńskich szabrowników okazał się ostatni
Pozostało do przeczytania:
96%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

