Rajd Katyński dociera do miejsc, gdzie byli bestialsko mordowani Polacy, ale też do tych, w których nasi rodacy wciąż żyją i oczekują na najmniejsze gesty pamięci z Ojczyzny
FOT. M. MAREK
Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Z Katynia do Wiednia
Dawali ludziom radość, przypominali o dziejach rodaków, którzy żyli i ginęli na Kresach. Po trzech tygodniach XIII Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński powrócił do kraju
W ciągu 22 dni uczestnicy rajdu przebyli blisko 7,5 tys. kilometrów. Podróżowali przez dziewięć państw. Docierali do miejsc, w których na przestrzeni historii ginęli Polacy, gdzie byli bestialsko mordowani, ale też do tych, w których nasi rodacy wciąż żyją i oczekują na najmniejsze gesty pamięci z O
Pozostało do przeczytania:
92%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

