Większość
ludzi nauki
nie ufa
ustaleniom
komisji
Millera.
Na zdjęciu
Maciej
Lasek
FOT. M. BORAWSKI
„Badaczy katastrof” nie ma
Z gen. bryg. rez. Janem Baranieckim, zastępcą dowódcy Wojsk Lotniczych Obrony Powietrznej w latach 1997-2000, rozmawia Marcin Austyn
Istnieje coś takiego jak specjalizacja czy zawód „badacz katastrof lotniczych”?
– Takiej specjalizacji oczywiście nie ma. Ale i też nie na tym rzecz polega. W wojsku funkcjonuje KBWLLP, w lotnictwie cywilnym rolę tę pełni PKBWL. Na stałe pracuje tam kilkunastu ludzi. W przypadku wystąpienia zdarz
Pozostało do przeczytania:
96%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

