MSZ do sądów się nie pali
Resort spraw zagranicznych nie jest skłonny do wytaczania procesów za używanie sformułowania „polskie obozy zagłady”. Stawia na protesty dyplomatyczne i procesy wytaczane przez prywatne osoby. To błąd – ocenia opozycja
Według wiceministra spraw zagranicznych Artura Nowaka-Fara, tylko niektóre przypadki użycia sformułowań „polskie obozy śmierci”, „polskie obozy zagłady” lub „polskie obozy koncentracyjne” mogą skutkować podjęciem przez MSZ kroków prawnych. – Podchodzimy jednak do tego ostrożnie, bo to już jest posta
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .



