Edwards zginął w wypadku

Pisk

Kierowca wyścigowy Sean Edwards zginął w wypadku w trakcie prywatnego treningu na torze Willowbank Raceway w Ipswich. 26-letni Brytyjczyk siedział na miejscu pasażera, a auto prowadził młody, 20-letni kierowca, któremu udzielał wskazówek. Ten nagle uderzył w ścianę. Edwards od 2008 r. startował z bardzo dobrym skutkiem w seriach Porsche. Był synem byłego kierowcy Formuły 1 Guya, który zasłynął aktem odwagi, gdy w 1976 r. ratował z płonącego bolidu Austriaka Nikiego Laudę.