Bezradni biegli
Polscy biegli nawet kilkanaście dni po katastrofie smoleńskiej nie mieli pełnego dostępu do czynności identyfikacyjnych ofiar – wynika z dokumentacji śledztwa smoleńskiego
Z dokumentów upublicznionych przez Piotra Walentynowicza, wnuka Anny Walentynowicz, wynika, że 21 kwietnia 2010 r. do Moskwy wraz z delegacją rządową polecieli biegli medycyny sądowej Paweł Krajewski i Małgorzata Kwietniewska. Następnego dania „obserwowali” oni „procedurę identyfikacji ciał i szcząt
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .



