Pro publico bono
W smutnym kraju
(ks. Jerzemu Popiełuszce)
Pojawił się tak nagle
jak nagle znikł. Znikąd donikąd drogi szły…
W Smutnym Kraju,
gdzie przyszło żyć
Beztrosko deptał kocie łby.
I tylko trochę dziwnie brzmiał
jego głos,
Gdy w drodze śpiewał, ile sił.
W Smutnym Kraju, gdzie rzucił los,
Gdzie nawet błazen smutny był.
Pozostało do przeczytania:
81%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

