Ambasador Aleksander Aleksiejew oskarżył policję, że niedostatecznie zabezpieczała teren rosyjskiej placówki dyplomatycznej
FOT. R. SOBKOWICZ
Rosja chce odszkodowania
Race i petardy, które spaliły policyjną budkę przy ambasadzie rosyjskiej, płoną teraz w umysłach polityków. Rosja oczekuje specjalnych przeprosin i odszkodowania.
Gdy Marsz Niepodległości przechodził ulicą Spacerową, na tyłach ambasady rosyjskiej w ogniu stanęła budka policji ochraniającej budyne
Pozostało do przeczytania:
95%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

