Bruksela na razie milczy
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zapewniło Komisję Europejską, że sprawdzi, czy śledztwo w sprawie korupcji w rządzie dotyczy także unijnych projektów informatycznych. Dlatego KE na razie nie podejmuje żadnych własnych działań. Jeśli jednak okazałoby się, że inwestycje informatyczne, których dotyczy śledztwo korupcyjne, były lub są dofinansowane z funduszy unijnych, to ministerstwo rozwoju będzie musiało wstrzymać lub cofnąć unijne dofinansowanie.

