Rosyjski ambasador w Warszawie Aleksander Aleksiejew: Nikt nie przyszedłby ratować Polski za taką cenę, jaką my ponieśliśmy w czasie II wojny światowej
FOT. R. SOBKOWICZ
Rewizor w Wałbrzychu
Dozór policyjny, 30 godzin aresztu i zarzut usiłowania obrazy rosyjskiego ambasadora dla trzech mieszkańców Wałbrzycha. Powód? W trakcie wizyty dyplomaty próbowali rozwinąć transparent z napisem: „Za Wilno, za Katyń, Grodno, za Lwów zapłaci czerwona hołota”.
Ponaddobowym aresztem, dozorem policyjnym
Pozostało do przeczytania:
96%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

