Pirelli uspokaja

Pisk

Firma Pirelli raz jeszcze musi przekonywać o bezpieczeństwie swych produktów dostarczanych do Formuły 1. Wszystko przez traumatyczne zdarzenie, jakie spotkało Nico Rosberga (Mercedes) podczas testów w Bahrajnie, gdzie zespoły próbowały ogumienie na przyszły sezon. Jedna z opon eksplodowała, gdy Niemiec pędził 320 km/h, na szczęście skończyło się na strachu. Według Pirelli, nie ma powodów do obaw, bo egzemplarz zamontowany w bolidzie był prototypem, a taki nie zostanie ponownie użyty.