Od lewej: Sławomir Szymankiewicz „Czarnota”, Józef Saski „Katoda” i Jan Rodowicz „Anoda”
FOT. ARCH.
Chciał żyć
Przed 65 laty komunistyczni zbrodniarze z Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego zamordowali jednego z bohaterów książki druha Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec”. Mówili potem, że Jan Rodowicz „Anoda” sam wyskoczył z IV piętra gmachu na rogu ulicy Koszykowej i Alei Ujazdowskich.
Jednak
Pozostało do przeczytania:
96%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

