Najbardziej
drażliwe dla Rosjan
dokumenty
– związane
z procedurami
lotniskowymi
– wciąż pozostają
poza zasięgiem
polskich śledczych
FOT. M. MAREK
Rosyjski drenaż
Rosja skierowała do Polski więcej wniosków o pomoc prawną w sprawie katastrofy smoleńskiej, niż polska prokuratura wysłała do Moskwy. Do Federacji wyekspediowaliśmy znacznie więcej tomów akt, niż sami dostaliśmy. Polscy śledczy podkreślają, że wciąż brakuje im wielu istotnych dokumentów
W zeszłym roku polskie śledztwo smoleńskie zdominowały perturbacje wokół badań próbek mogących zawierać ślady materiałów wybuchowych, tymczasem praktycznie nie zauważono, że dokonuje się swoisty rosyjski drenaż dokumentacji śledczej, i to bez należytej wzajemności.
– Do Federacji Rosyjskiej skier
Pozostało do przeczytania:
96%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

