Porządek prawny obrany przez rząd do badania katastrofy utrudnia polskiej prokuraturze dostęp do kluczowego dowodu, jakim jest wrak samolotu
FOT. R. SOBKOWICZ
I kto tu gra wrakiem?
Z mec. Piotrem Pszczółkowskim rozmawia Anna Ambroziak
„Wrak tupolewa dostalibyśmy jutro rano, gdyby nasza prokuratura oceniła, że nie ma najmniejszej winy strony rosyjskiej w tej katastrofie lotniczej”. Jak Pan ocenia tę wypowiedź Radosława Sikorskiego?
– Mój komentarz jest następujący: wrak Tu-154M byłby od dawna w Polsce, gdyby rząd, którego minis
Pozostało do przeczytania:
92%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

