To nam w duszy gra
Z Ireneuszem Sitarkiem rozmawia Małgorzata Rutkowska
To Pana pierwsze spotkanie z kabaretem Mariana Hemara?
– Nie, nie pierwsze, pamiętam Hemara ze swoich dziecięcych lat, gdy miałem 5-6 lat. Raz w tygodniu, bodaj w soboty, w Radiu Wolna Europa nadawany był kabaret Hemara. Trwał 15 minut. Był mi doskonale znany, bo mój ojciec słuchał Wolnej Europy,
Pozostało do przeczytania:
85%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

