Pro publico bono
IV. Czcij ojca swego i matkę swoją
Tyle mi chciałaś powiedzieć
Tyle nauczyć
Czasu miałaś niewiele
Już wiedziałaś
Wszystko w oczach
Drżące dłonie przy piersi
W sercu rozpacz,
A jednak do mnie się śmiałaś
W pamięci ciągle obraz zaciera
Płynący czas, okrutny czas
I coraz bardziej obca się staje
Na f
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .



