POleciałem na lotnisku
Zatrzymał mnie raz celnik niemiecki i młody,
„raus” mu i „heil Hitler” – pozdrowiłem dla zgody,
zaprosiłem do Auschwitz – swój paszport mu dałem:
bo kim jestem, ma widzieć! Choć wińskiem się schlałem
i ukradłem wózek: bo kim jestem, ma wiedzieć!
Ci mnie skuli w kajdanki – i mam u nich siedzieć?!
Don
Pozostało do przeczytania:
46%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

