Pro publico bono
Las katyński
O, katyński deszczu
Cóżeś ty zobaczył
Że po tylu latach
Ciągle jeszcze płaczesz?
Widziałem ja ludzi
I widziałem bestie
Tego, co ujrzałem
Zapamiętać nie chcę
O, katyńska brzozo
Skąd ta krwawa blizna
Kto cię obejmował
Możesz mi to wyznać?
Obejmował ci
Pozostało do przeczytania:
68%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

