FOT. M. BORAWSKI
Goodbye, bando, goodbye
Z Andrzejem Rosiewiczem, piosenkarzem estradowym, kompozytorem, satyrykiem, gitarzystą i choreografem, rozmawia Adam Kruczek
Pana pieśni i piosenki to z jednej strony utwory łatwe, lekkie i przyjemne, a z drugiej – dające do myślenia. Z jaką intencją Pan je tworzy i wykonuje?
– Zasadniczo jestem optymistą życiowym. Swoją twórczość traktuję jako działalność „ku pokrzepieniu serc”. Chcę, aby pod wpływem moich piosenek lu
Pozostało do przeczytania:
96%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

