Prokuratura oskarżała Stanisława Kociołka (pierwszy z lewej) o to, że w przemówieniu telewizyjnym nakłaniał strajkujących w Gdyni do powrotu do pracy, wiedząc, że stocznia będzie zablokowana przez wojsko
FOT. M. BORAWSKI
Zbrodnia nieosądzona
Stanisław Kociołek prawomocnie uniewinniony od zarzutu sprawstwa kierowniczego masakry robotników w grudniu 1970 roku
Po trwającym 18 lat procesie sąd apelacyjny podtrzymał wyrok uniewinniający Stanisława Kociołka, byłego wicepremiera PRL, który w orędziu telewizyjnym zachęcał w grudniu 1970 r. stoczniowców Wybrzeża do powrotu do pracy. Dzień później wojsko i milicja otworzyły do nich ogień. To Kociołek, zdaniem by
Pozostało do przeczytania:
93%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

