Ofiary obławy gromadzono w obozie w Gibach, samochody wracały od 45 minut do półtorej godziny – mówił prof. Nikita Pietrow
FOT. M. MAREK
Zginęli koło Grodna?
Analiza dokumentów wskazuje, że rozstrzeliwań ofiar obławy augustowskiej dokonywano na terenie Białorusi, być może w okolicach Grodna – twierdzi prof. Nikita Pietrow z rosyjskiego Memoriału. Podobne wnioski ma pion śledczy IPN, który przygotował już wniosek do Mińska w tej sprawie.
– Ofiary obław
Pozostało do przeczytania:
96%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

