Major Marek K. zginął w niewyjaśnionych okolicznościach niedługo po tym, jak sąd nakazał prokuraturze wznowienie śledztwa w sprawie organizacji lotów do Smoleńska
FOT. A. KULESZA
Samobójstwo wykluczone
44-letni major Marek K. z Biura Ochrony Rządu, którego ciało znaleziono w podwarszawskich Ząbkach, był zaangażowany w organizację lotów do Smoleńska – ustalił „Nasz Dziennik”. Na dziś prokuratura wyklucza samobójstwo
Oficer znany był w Biurze jako „Koper”, miał opinię bardzo dobrego fachowca. Najistotniejsze jest jednak to, że major Marek K. miał dużą wiedzę na temat przygotowań wizyt w Smoleńsku 7 i 10 kwietnia 2010 roku. Jak ustalił „Nasz Dziennik”, pełnił wtedy funkcję szefa oddziału BOR, który zajmował się z
Pozostało do przeczytania:
94%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

