Byli bardzo grzecznym rodzeństwem, pomagali sobie wzajemnie. Na zdjęciu: Wiktoria Ulma z dziećmi
FOT. ARCH.
Zabrakło trzech miesięcy
Czy znał Pan dobrze rodzinę Ulmów?
– Tak, w czasie dokonania na nich mordu miałem 14 lat. Wiktoria, żona Józefa Ulmy, była siostrą mojego taty. Mieszkałem w Markowej, tej samej miejscowości co oni. Wujek Józef Ulma brał od nas mleko dla całej rodziny.
Nie byli zbyt majętni?
– Nie byli zamoż
Pozostało do przeczytania:
95%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

