zdjecie
FOT. M. MAREK

Kanada / Obrona życia

Ofiara za poczęte dzieci

Małgorzata Bochenek Współpraca Sławomir Jagodziński

Mary Wagner, kanadyjska obrończyni życia, została skazana na karę więzienia za modlitwę w klinice aborcyjnej w Kanadzie. Wysokość kary zostanie ogłoszona na rozprawie 5 maja.

Podczas kolejnej rozprawy przed kanadyjskim sądem w Toronto w czwartek niezłomna obrończyni życia została uznana za winną zakłócania działalności gospodarczej klinik aborcyjnych. W rozprawie uczestniczyło około 20 osób, w tym ci, którzy cenią życie dziecka poczętego, bronią go. Mary konsekwentnie milczała, solidaryzując się z bezbronnymi dziećmi, skazywanymi na śmierć przez aborcję. – Była bardzo spokojna, milcząca, trzymała głowę na dół, ale patrzyła również na osoby zeznające – relacjonuje dla „Naszego Dziennika” Jon Parr Vijinski z Kanady, przyjaciel Mary i jej rodziny, który był na sali sądowej.

Mary Wagner pragnie zmienić politykę w Kanadzie, by ludzie zaczęli szanować każde życie poczęte. – Jej nie chodzi o siebie, ale o zagrożone i nienarodzone dzieci – podkreśla Jon Parr Vijinski.

Sprawa przetrzymywania w areszcie Mary Wagner to drastyczny przejaw dominacji cywilizacji śmierci. – Aresztowanie, uwięzienie, wyrok skazujący na Mary Wagner to kolejne potwierdzenie, że jesteśmy obecnie w trakcie walki cywilizacyjnej – ocenia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. abp Stanisław Gądecki. Jak podkreśla przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w normalnym stanie rzeczy każdy, kto ceni życie, broni życia, powinien być uznany za niezwykle cennego człowieka, „wyjątkowego świadka, którego powinno się nosić na rękach”. – Karanie za obronę życia jest przez katolików oceniane jednoznacznie nagannie. Sprawy tej nie można zostawić. Trzeba Mary Wagner bronić, wskazywać na niesprawiedliwość która się dokonuje – podkreśla ks. abp Gądecki.

Do modlitwy w intencji obrończyni życia wzywa również ks. abp Józef Kupny, metropolita wrocławski, który uwięzionej Mary przekazywał listy dodające otuchy w podjętej walce. – Decyzja kanadyjskiego sądu powinna skłaniać wszystkich do odważnego świadczenia o swojej wierze i wyznawanych wartościach. Módlmy się za Mary Wagner, by wytrwała w przeciwnościach, oraz by ofiara, jaką ponosi, przyniosła błogosławione owoce – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. abp Józef Kupny.

Zmowa milczenia

Niestety katolickie media w Kanadzie milczą o procesie obrończyni życia. – Katolicy kanadyjscy nie reagują w sytuacji, kiedy ktoś jest prześladowany za prawdę. Nie wiedzą o sądzeniu Mary Wagner, nie wiedzą, że Linda Gibbons została porwana z ulicy – mówi Jon Parr Vijinski. – W Polsce, 7 tys. km od Kanady, pisze się o uwięzieniu obu kobiet za obronę nienarodzonych, a tu, na miejscu, prasa milczy – konkluduje Vijinski.

W Kanadzie w świetle prawa dzieci w łonach matek mogą być zabijane w każdej fazie życia prenatalnego. Zabronione jest wchodzenie obrońcom życia na teren klinik aborcyjnych.

Dlatego Mary Wagner pokazuje, gdzie jest prawda. – Wiedząc, że zostanie skazana, bo taki jest system prawny w Kanadzie, idzie do kobiet, daje im białą różę, prosi o uratowanie dziecka – dodaje Ewa Kowalewska, dyrektor Human Life International Polska.

W środę, w przeddzień rozprawy, w więzieniu Mszy św. przewodniczył ks. bp Mateusz Ustrzycki. Wraz z osadzonymi kobietami modliło się również trzech kapłanów, w tym ks. Piotr Bałtarowicz, proboszcz parafii w Siemysłowie, który przed rozprawą chciał wspierać duchowo Mary Wagner. Wraz z Jonem Parrym Vijinskim spotkali się z Mary o godz. 15.00. Wspólnie pomodlili się Koronką do Bożego Miłosierdzia.

W najbliższą niedzielę w więzieniu spotkają się z Lindą Gibbons, a później z Mary Wagner. – Chcemy z nimi być, razem się modlić, pokazać im, że nie są same – zaznacza ks. Bałtarowicz.