Szczecin / Marsz dla Życia
Róże Mary
„Kobieta jest piękna” – to hasło szczecińskiego Marszu dla Życia. Przechodniom jego uczestnicy wręczali białe róże, podobne do tych, które rozdawała Mary Wagner.
Róże Mary Wagner, bo tak je nazwano, stały się symbolem wezwania do obrony dzieci żyjących pod sercem matki. W Szczecinie rozdano ich 4,5 tysiąca. – Gdyby chodziło nam tylko o uznanie piękna zewnętrznego kobiet, wręczalibyśmy czerwone róże, ale nam chodziło również o ich piękno duchowe, a także zaznaczenie solidarności z Mary Wagner – podkreśla ks. Tomasz Kancelarczyk, organizator marszu. To właśnie Mary, niestrudzona kanadyjska obrończyni życia, modliła się w klinikach aborcyjnych i wręczała białe róże kobietom, by te nie zabijały swoich dzieci.
Podczas marszu niesiono 200-metrowy materiał z tekstem listu apostolskiego św. Jana Pawła II o godności i powołaniu kobiety „Mulieris dignitatem”. W pochodzie wziął udział metropolita szczecińsko-kamieński ks. abp Andrzej Dzięga oraz biskup pomocniczy archidiecezji ks. bp Henryk Wejman. Podczas Mszy św. na zakończenie pochodu ks. abp Dzięga zwrócił uwagę, że z datą marszu wiąże się 70. rocznica oswobodzenia obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, gdzie odzierano kobiety z praw i godności.
Szczeciński Marsz dla Życia to największa manifestacja w obronie dziecka poczętego w Polsce. Tegoroczny, 13. już marsz zgromadził, jak szacuje policja, ponad 20 tys. osób. Pokazuje to, jak z roku na rok wzrasta liczba obrońców życia. Niestety nie ma dla nich miejsca w mediach głównego nurtu. Obrońcy życia są spychani na peryferie informacji medialnych. – Wiedzieliśmy, że sami musimy dotrzeć do ludzi z przekazem o Marszu dla Życia – zaznacza ks. Tomasz Kancelarczyk.
Organizatorzy informacje o marszu przekazywali na bannerach, monitorach i plakatach w tramwajach i autobusach. Rozdano 60 tys. ulotek z zaproszeniem na marsz. W przestrzeni miejskiej o wydarzeniu informowano także z trzech samochodów. Bardzo mocne było również działanie młodych osób, które na portalach społecznościowych czy poprzez SMS-y przekazywały informacje o tym o wydarzeniu.



