Mecenas Kazimierz Smoliński, obrońca licealistki, podkreśla, że motywem działania Marii Kołakowskiej był sprzeciw wobec szydzenia z wiary
FOT. M. MAREK
Sąd
Co wolno ateistom
W piątek zapadnie wyrok w sprawie Marii Kołakowskiej, która przed rokiem protestowała przeciwko odczytaniu bluźnierczej sztuki „Golgota Picnic” w Gdańsku.
Obrona licealistki domaga się jej uniewinnienia, wskazując, że rozpylając aerozol o nieprzyjemnym zapachu w świetlicy lewicowej Krytyki Polity
Pozostało do przeczytania:
93%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

