Nie było rozkazu…
W relacjach najpopularniejszych mediów z Marszu Niepodległości w Warszawie wyczuwalne było pewne rozczarowanie. Dziennikarskie gwiazdy z reguły przyznawały, że frekwencja dopisała. Były flagi i transparenty. Byli skandujący swoje hasła „kibole”. Byli nawet „nacjonaliści” z „symbolami nacjonalistyczn
Pozostało do przeczytania:
80%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

