Liryk jesienny
Szłam swoją drogą,
marząc o niebie
przez środy, niedziele, białe śniegi
tak idąc, napotkałam ciebie
ty przyniosłeś mi
w dłoniach przebiśniegi
Poszłam dalej przez wiatr
i przez burzę
droga była kręta i stroma
a ty wpiąłeś w moje włosy różę
i zamknąłeś mój świat
w swych ramionach
Na mej drodze c
Pozostało do przeczytania:
52%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

