Ostatnie zdjęcie Jana Rodowicza przed aresztowaniem: chrzciny Anny Gawin, córki Danuty Gawin, Warszawa-Falenica, 8 grudnia 1948 r.
FOT. ARCH.
Jak zginął „Anoda”
Do śmierci Jana Rodowicza doprowadzili funkcjonariusze komunistycznego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego
Batalion Szarych Szeregów „Zośka” wydał wielu wybitnych żołnierzy Polski Podziemnej. Postać Jana Rodowicza jest wśród tych wyjątkowych osób szczególna. Cieszący się ogólną sympatią, niezwykle koleżeński, niosący w sobie wszystkie pozytywne cechy młodego Polaka, kawaler Orderu Wojennego Virtuti Milit
Pozostało do przeczytania:
94%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

